sobota, 13 lipca 2013

Pamiętacie moją książkę?

Tak, to ja, ale tym razem czysto informacyjnie. Myślę też, że moja obecność tutaj nawet powinna cieszyć.

Zapewne wszyscy (czyli jedna kochana osoba), którzy śledzili mojego bloga od początku, pamiętają dobrze moją książkę. Tak się złożyło, że akurat dzisiaj przeglądałam stare posty i trafiłam właśnie na nią. Przeczytałam. Uśmiechnęłam się. Chciałam czytać dalej. Ale dalej nie było...

Pomyślałam sobie, że skoro mam teraz tyle czasu na blogowanie, to powinnam chociażby dla własnej satysfakcji pisać to dalej. Chcę oczywiście zacząć jak najszybciej. Postaram się pisać tak, żeby wszystko było przejrzyste i wygodne w czytaniu. Na początek przepiszę (a raczej skopiuję i wkleję w nowych postach) dwa pierwsze rozdziały, a potem każdy kolejny będę pisać w osobnym poście. Na jeden dzień będę chciała przepisać co najmniej jeden rozdział. Zaczynam dziś wieczorem (lub w poniedziałek, bo moje plany są ruchome) od dokończenia rozdziału drugiego.

Pozdrawiam i już życzę miłej lektury. Do napisania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz