poniedziałek, 8 lipca 2013

Jeszcze trochę o wyglądzie i Sharapovej

Cześć i czołem!
W tym poście skupię się jeszcze trochę na wyglądzie mojego bloga, który nareszcie zaczął mnie zadowalać. Ograniczyłam się do jednej piłki tenisowej (chyba można ją zauważyć?), a za to nareszcie umieściłam tu trochę koni, bo blog jest w końcu "chyba o koniach". Jak się podoba?

Co do koni, to właśnie dziś zamierzam mieć z nimi do czynienia, dawno mnie w stajni nie było... Wydarzenia dnia dzisiejszego popsuły jednak niestety (albo i stety) moje artystyczne plany dotyczące Marii Sharapovej i najprawdopodobniej znajdę dla niej czas dopiero w przyszłym tygodniu. Może to i dobrze, w końcu od czasu kiedy zaprzestałam wstawiania to rozdziałów mojej książki, mój blog z końmi nie miał nic do czynienia, teraz ma wreszcie na to okazję.

Pozdrawiam wszystkich czytelników!

3 komentarze:

  1. Ja równiez cię pozdrawiam

    http://malinowe-ciasto.blogspot.com/ <-- skomentujesz ;) będzie miło

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To świetnie, że Ci się podoba. I tak będę jeszcze pewnie sporo zmieniać, jak to ja. xd

      Usuń