Witam ponownie i przepraszam, że nawet o tej godzinie nie macie ode mnie spokoju. xD
Miałam pisać o koniach, więc piszę. Byłam dzisiaj w stajni i zastała mnie tam niespodzianka w postaci... nowego konia! Ma na imię Morgan i jest po prostu prześliczny, postaram się wstawić potem jego zdjęcie. Początkowo miałam na nim jeździć, ale zrobiło się zamieszanie i w końcu wsiadłam na Jagmara. Jagmar jak to Jagmar - wredny i niewygodny, ale po jeździe nie miałam za bardzo na co narzekać. Zapoznałam się też z Kubą, czyli naszą tymczasową stajenną kosiarką, a mówiąc ściślej: nieujeżdżonym karym kucykiem, który tylko je, śpi i bryka.
A teraz wykonana na szybko komputerowa podobizna Morgana (w rzeczywistości nie jest aż tak pomarańczowy... I oczywiście dużo ładniejszy):
Zdjęcie (razem ze mną i Bohemą) dodam jutro, a przynajmniej się postaram.
Pozdrawiam i na dzisiaj się żegnam, do usłyszenia!

Morgan na Twoim rysunku wygląda ślicznie, czekam na zdjęcie :D
OdpowiedzUsuńMoże i ślicznie, ale jest pomarańczowy. XD Zdjęcie postaram się wstawić dziś wieczorem.
Usuń