poniedziałek, 8 lipca 2013

Chyba o koniach

Witam ponownie i przepraszam, że nawet o tej godzinie nie macie ode mnie spokoju. xD

Miałam pisać o koniach, więc piszę. Byłam dzisiaj w stajni i zastała mnie tam niespodzianka w postaci... nowego konia! Ma na imię Morgan i jest po prostu prześliczny, postaram się wstawić potem jego zdjęcie. Początkowo miałam na nim jeździć, ale zrobiło się zamieszanie i w końcu wsiadłam na Jagmara. Jagmar jak to Jagmar - wredny i niewygodny, ale po jeździe nie miałam za bardzo na co narzekać. Zapoznałam się też z Kubą, czyli naszą tymczasową stajenną kosiarką, a mówiąc ściślej: nieujeżdżonym karym kucykiem, który tylko je, śpi i bryka.

A teraz wykonana na szybko komputerowa podobizna Morgana (w rzeczywistości nie jest aż tak pomarańczowy... I oczywiście dużo ładniejszy):


Zdjęcie (razem ze mną i Bohemą) dodam jutro, a przynajmniej się postaram.

Pozdrawiam i na dzisiaj się żegnam, do usłyszenia!

2 komentarze:

  1. Morgan na Twoim rysunku wygląda ślicznie, czekam na zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ślicznie, ale jest pomarańczowy. XD Zdjęcie postaram się wstawić dziś wieczorem.

      Usuń