Jak widać, nie mam czasu na prowadzenie tego bloga, a raczej, mówiąc ściślej, na dalsze przepisywanie tu mojego opowiadania. Z tego powodu będę zmuszona zrezygnować z przedstawiania Wam dalszych losów Łacia, Bianki i Racketa, ale z drugiej strony będę tu częściej zaglądać.
Postów "książkowych" usuwać nie będę, robi mi się żal, kiedy myślę o tym, jak długo to pisałam. XD
Teraz tematy moich wpisów trochę się zmienią i opowiadać będą o koniach i tenisie, czyli moich głównych zainteresowaniach. Plus oczywiście moje rysunki, którymi będę wszystkich zadręczać do końca świata, a nawet troszkę dłużej. ^^
A oto popis grafiki komputerowej w moim wykonaniu (wiem, cudo to to nie jest).

Szkoda, że nie będzie dalszego ciągu książki, ale miło, że będziesz tu częściej c:
OdpowiedzUsuńFajnie, że przynajmniej Ty za mną tęsknisz. <3
UsuńCo do książki, to postaram się ją kiedyś przepisać i wstawić tu w całości, ale nic nie obiecuję.