sobota, 22 czerwca 2013

Cóż by tu napisać...

Witam wszystkich, którzy jeszcze tu zaglądają, choć pewnie nikogo takiego nie ma.

Jak widać, nie mam czasu na prowadzenie tego bloga, a raczej, mówiąc ściślej, na dalsze przepisywanie tu mojego opowiadania. Z tego powodu będę zmuszona zrezygnować z przedstawiania Wam dalszych losów Łacia, Bianki i Racketa, ale z drugiej strony będę tu częściej zaglądać.

Postów "książkowych" usuwać nie będę, robi mi się żal, kiedy myślę o tym, jak długo to pisałam. XD

Teraz tematy moich wpisów trochę się zmienią i opowiadać będą o koniach i tenisie, czyli moich głównych zainteresowaniach. Plus oczywiście moje rysunki, którymi będę wszystkich zadręczać do końca świata, a nawet troszkę dłużej. ^^


A oto popis grafiki komputerowej w moim wykonaniu (wiem, cudo to to nie jest).

2 komentarze:

  1. Szkoda, że nie będzie dalszego ciągu książki, ale miło, że będziesz tu częściej c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że przynajmniej Ty za mną tęsknisz. <3

      Co do książki, to postaram się ją kiedyś przepisać i wstawić tu w całości, ale nic nie obiecuję.

      Usuń